wtorek, 5 kwietnia 2011

Umysł warty 25 miliardów dolarów!!!!!

Ostatnio mając chwilę czasu i mały zapas nudy pod ręką :) postanowiliśmy z Robertem w końcu obejrzeć jakiś dobry film. Jesteśmy w wypożyczalni. Szukamy po półkach, czytamy opisy, no nie ma nic ciekawego, lepsze filmy wypożyczone. Lepsze w sensie thrillery psychologiczne jak dla mnie :) albo jakieś dramaty, najlepiej też psychologiczne :) no, ale przecież nie może być tak łatwo. Lukam na te póły i wzrok mój się zatrzymał na jednej pozycji, więc za pudełko i w krzyk: Robert !!!! The Social Network jest!!!! Decyzja była szybka – Bierz!!! W sumie nie miałam weny na taki film, ale stwierdziłam: w sumie to może być, bo przecież i tak nic lepszego nie mamy :) Odpaliliśmy kino i GO!

Kurcze wiele osób krytykuje ten film, a że nudny, że mało akcji … Moim zdaniem jeśli film robi coś w twojej głowie, mam na myśli wierci ci dziurę, powoduje że myślisz o nim, rozmawiasz o nim, to jest to dobry film. Przyznaję, że mnie zainteresował i zainspirował. Szmal, jaki Mark Zuckerberg zarobił na stworzonym przez niego portalu społecznościowym  Facebook, no nawet nie mogę powiedzieć, że jest to kwota imponująca, to normalnie szaleństwo, to góra szmalu, masakra kasy!!!! Tak jest, zdarza się tak, może nie tak spektakularnie w kwestii kwoty jak w Stanach, bo tam jak sprzedaż coś za dolara i kupi to od ciebie ćwierć amerykańców to zarobisz na tym 75 milionów dolarów !!!! Ale można. Pomijam fakt, że oprócz Stanów w chwili obecnej Fejs opanował cały świat!! I to jest imponujące!! Człowiek jak wie czego chce, ma pasję, ma pomysł, chce coś zrobić i dąży do swojego celu konsekwentnie, ciężko nad tym pracuje - to osiągnie sukces. Przelicznik i mechanizm twórczy oraz procesor, jaki Zuckerberg ma w głowie to jest wartość, jakiej mu nikt nie zabierze. Koleś ma pasję w oczach jak mówi o Facebooku. Ludzie uważają go za dziwaka, na filmie również to pokazują. Być może nim jest, ale jest to posiadacz jednego z najbardziej ciekawych i wielkich umysłów, jakie mnie zadziwiły. To mi imponuje, a nie BMW za 200 tysi zielonych w garażu, he :) Zuckerberg  może sobie kupić mniej więcej 125 000 takich BMW!!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet pokwapiłam się, aby to policzyć. Aczkolwiek wiem również, że jest jeszcze jeden czynnik niezmiernie ważny czynnik, który ma wpływ na ten sukces, a mianowicie – SZCZĘŚCIE!! Cholerne szczęście! Takie miał Mark w postaci Seana Parkera – potocznie zwanego przeze mnie, Napsterem. Gdyby nie Napster to nie wiadomo jakby się to potoczyło dalej. Z pewnością nie było by tak łatwo. I tak sobie myślę, czy uda mi się spotkać takiego Seana Parkera?? I to jest pytanie za 100 punktów!! Tego nie wiem, ale czekam i myślę sobie kurcze, ciekawe jak to jest być Markiem Zuckerbergiem?